IMG_0629BLOG 2
Z jednej strony chciałabym wrócić tu, gdzie ostatnio skończyłam. W sumie to mój kawałek podłogi i mogę wszystko. Z drugiej jednak strony już nie jestem tamtą osobą. Paradoksalnie, ciągle jestem taka, jaka zawsze byłam. Uśmiechnięta, radosna, pełna pomysłów na siebie i życie. Dalej jestem tą optymistką, artystyczną duszą z głową w chmurach, która stworzyła to miejsce. Uwielbiająca przyrodę i fajnych ludzi. Ciągle doszukująca się dobra w drugim człowieku. A jednak mimo wszystko doświadczenie, które zdobyłam w ostatnich miesiącach sprawiło, że już nigdy nie będę taka sama. Wspomnienia, zapisane w pamięci, ale przede wszystkim w sercu pozostawiają ślad, którego nie jestem […]

O szukaniu siły…


IMG_0746
To nie będzie zwykły wpis kulinarny, choć taki po części jest. Zdradzę Wam sekret, a nawet trzy na udany posiłek. Jeśli zastosujecie się moich trzech wskazówek, każda wizyta w kuchni i wojowanie z garnkami zakończy się sukcesem. Przede wszystkim przepis. Ważna jest prosta receptura. Nie lubię tracić czasu w kuchni. O ile kiedyś mogłam z niej nie wychodzić, teraz doceniam dania, które nie trwonią czasu. Bo i nie mam go za wiele. Dzidziulki od zawsze uwielbiają makarony, więc często goszczą one na naszym stole. Czasem porywam się nawet na ten domowy, ale ponieważ nie mam szans konkurować z kształtami, dostępnymi […]

Trzy sekrety dobrego przepisu!



ferring_info_01
Rok temu nie wiedziałam nawet, że istnieje dzień bez samochodu, dzień przytulania, dzień sąsiada czy dzień uśmiechu… Teraz mój dzień rozpoczynam słuchając wiadomości w radiu, a kończę przeglądem wiadomości w komórce, więc niemal każdego dnia dowiaduję się o kolejnych światowych dniach… A wiedzieliście, że jest Światowy Dzień Moczenia Nocnego? No właśnie. A przy tym dniu akurat warto się zatrzymać. Okazuje się, że problem moczenia nocnego u dzieci jest bardzo częstym zjawiskiem, zaś bagatelizowanym przez rodziców. O tym akurat się przekonałam. W moim otoczeniu mam trzy rodziny. Celowo napisałam rodziny, bo moczenie malucha to problem nie tylko dziecka, ale problem całej […]

Moczenie nocne dziecka – kilka faktów, które powinieneś wiedzieć!


IMG_0264blog 16
Dla dziecka jesteśmy w stanie góry przenosić. Macierzyństwo, czy w ogóle rodzicielstwo dodaje skrzydeł, ale równie często uskrzydleni rodzice spadają mocno na ziemię…. Myślę tu o chwilach bezsilności, najczęściej związanych ze stanem zdrowia, czyli sytuacjach, na które wpływu (z pozoru) nie mamy. Możemy dbać, pielęgnować, masować, chuchać i dmuchać, a i tak nie jesteśmy w stanie uchronić naszych pociech przed całym złem tego świata. Podkreślenia wymaga to umieszczone w nawiasie z pozoru, bo mimo wszystko sporo jednak jest w naszych rodzicielskich rękach… Świeżo upieczeni rodzice dopiero się o tym przekonają, ale Ci z doświadczeniem przyznają mi rację. Powoli staję się ekspertem […]

Najważnieszy jest spokój! A ty co robisz dla swojego dziecka? + KONKURS Oillan



img_4571bb 6
Stanęła przed trzymetrową szafą. Ruszyła wielkie, przesuwane drzwi. Spojrzała na ułożone równo sterty ubrań. Zawsze wiedziała, że właśnie tak należy postąpić w sytuacji, której właśnie doświadczała. Że trzeba się spakować i odejść. Nie przypuszczała jednak, że kiedyś przyjdzie się jej z czymś takim zmierzyć. Bo takie sceny widziała tylko w filmach. Nie odwracając się nawet zapytała samą siebie, co teraz? Ogrom rzeczy, które miałaby wziąć ze sobą, przytłoczył. Wybrać najważniejsze wydało się niemożliwe. Kiedy on próbował odpowiedzieć na pytanie, zorientowała się, że powiedziała je głośno.  Ale ona nie czekała na odpowiedź. Próbowała ogarnąć mętlik w swojej głowie.  Złapać te myśli, […]

Pierwszy stycznia


img_6341blog 4
Ponad sześć miesięcy temu w moim salonie wybucha bomba. Trzy miesiące zajęło mi ogarnięcie bałaganu, który powstał i napisanie tego postu. Kolejne trzy zajęło mi emocjonalne dojrzenie do jego opublikowania… Nabrałam dystansu. To ogromnie potrzebne, by z każdej swej życiowej porażki wyciągnąć wnioski, pokonać lęki, słabości i rozwijać się. Podobno jestem mistrzem pisania nie wprost, więc postanowiłam dać upust temu, co siedzi w mojej głowie, a Ty, znasz mnie na tyle, by wyciągnąć to, co należy, prawda? Chciałabym krzyczeć, a muszę siedzieć cicho. Zadziwiające ile potrafi znieść kobieta. Niby taka słaba, a mimo wszystko potrafiąca do granic możliwości naciągać swoją… własną […]

trzy słowa wyjaśnienia



IMG_4248blog 15
Od kilku tygodni kluczowe miejsce w naszym salonie zajmuje domek. Ot taki niby zwykły, tekturowy… niepozorny. Często jest garażem dla największych zabawek, ulubioną kryjówką Dzidziulki podczas zabawy w chowanego, torem przeszkód podczas ganianego, ale przede wszystkim to kolorowanka! Wielka kolorowanka, którą śmiało mogę określić mianem, niekończącej się… Wiele razy bywało tak, że choć przesyłka już rozpakowana, karton stał jeszcze dobry tydzień, stając się ulubioną zabawką małej Dzidziulki. Niestety karton, który w swej drodze do nas przeżył już niejedno, szybko stawał się mało atrakcyjny, tracąc swe właściwości. Dziś z pomocą przychodzi Tektorado… Tektorado połączyło dobrą zabawę z kreatywnością oferując dzieciakom prawdziwą frajdę […]

Tektorado – KONKURS!


IMG_2520blog 8
Rzadko mam czas, by w ciągu dnia wziąć do ręki telefon i zadzwonić do przyjaciółki. W ogóle rozmowy przez telefon przy dwójce głośnych… wróć, powinnam raczej napisać wesołych, szczęśliwych dzieciaczków bywa kłopotliwe. Zwłaszcza jeśli rozmówca po drugiej stronie nie posiada tego cudu, ciężko mu zrozumieć, że życie matki jest takie… kolorowe. Zastanawiasz się właśnie, jak wygląda Twoja rozmowa przez telefon. Pewnie tak, jak i moja. Co chwilę przerywane zdania okrzykami dzieci, albo komentarzami: ‘ej nie wolno’, ‘zostaw’, ‘daj mu’, ‘stój’, ‘masz’… i tak w nieskończoność. Nie jestem wówczas też  dobrym słuchaczem, rozproszona zabawą co chwila nie dosłyszę, co mówi głos […]

Absorbujące dziecko – pomocy!



IMG_4138blogZ 17
Zbliżają się urodziny, a Ty wciąż nie masz w głowie pomysłu na dekoracje? A może szukasz pomysłu na prostą i efektywną dekorację do dziecięcego (choć nie tylko) pokoju? A może szukasz inspiracji na wyjątkową sesję dziecięcą? Jakkolwiek brzmi Twoja odpowiedź – świetnie się składa, bo trafiłeś w dobre miejsce.  Pompony, kwiaty, z bibuły są rewelacyjną, a na dodatek tanią alternatywą na stworzenie wyjątkowej dekoracji, która ożywi wnętrze, a każde przyjęcie nabierze charakteru. Moje pompony jednak powstały z myślą o sesji dziecięcej. Pompony są super dodatkiem, ładnie wyglądają na zdjęciach, a do tego ich wykonanie zajmuje naprawdę niewiele czasu. Z uwagi na […]

Jak zrobić pompony kwiaty z bibuły? Krok po kroku DIY


IMG_2831blog 31
Niejednokrotnie pisałam, że skóra dzieci jest znacznie bardziej podatna na podrażnienia, wysuszenie i zakażenie. Dzieje się tak dlatego, że skóra dzieci ma odmienną budowę od skóry dorosłych. Od zewnątrz chroni ją cienki, nierozwinięty jeszcze w pełni naskórek, który nie stanowi wystarczająco szczelnej bariery. Z tego powodu właśnie z jednej strony woda łatwo z niego odparowuje, przez co skóra szybciej ulega przesuszeniu, z drugiej – substancje drażniące swobodniej przenikają przez cienki naskórek powodując stan zapalny. Ochronny płaszcz hydrolipidowy dopiero się formuje, dlatego też charakteryzuje go mniejsza ilość i skład lipidów. Neutralne pH skóry oraz upośledzona termoregulacja powodują, że skóra dziecka nie […]

AZS (nie tylko) u dzieci. Jak sobie z tym radzić? Konkurs DEMSA!



IMG_3583blog 52
Jakiś czas temu brałam udział w interesującej rozmowie o powiększaniu rodziny. Mój rozmówca był lekko mówiąc oburzony liczbą dwa, bo przecież dzieci to najlepsza inwestycja. A skoro ja mam tylko dwójkę i nie myślę o kolejnych, jestem słabym inwestorem, który na starość może zostać sam, jak palec. A wówczas… kto mi poda szklankę wody? ‘Bo wiesz, im więcej dzieci, tym większa szansa, że któreś Ci pomoże, a los przecież bywa przewrotny’ – usłyszałam… Rodzina była moim marzeniem. Kochający mąż i dwójka dzieciaków, tak, tak – ta reklamowa parka, z obrazka idealnej rodziny. Po wspomnianej rozmowie zaczęłam zastanawiać się, dlaczego właśnie […]

Kto Ci poda szklankę wody na starość?


IMG_4581blog 29
Nowy rok rozpoczął się na dobre, a tym samym zaczynamy kolejny sezon urodzinowy. W naszej rodzinie tak naprawdę w każdym miesiącu znajdzie się impreza urodzinowa, ale nie ukrywajmy, najwięcej zachodu jest z przyjęciami dla tych najmłodszych członków rodziny. Postanowiłam przygotować mały poradnik, jak zorganizować przyjęcie urodzinowe i nie zwariować. No dobra, przyznaję bez bicia, to jednak takie proste nie jest. Właściwie nie było, bo zabrakło mi poniższych wskazówek, ale Ty z moją małą pomocą, poradzisz sobie z każdym przyjęciem. Nasze dzieciaki mają urodziny w tym samym miesiącu, a ponieważ dzieli je zaledwie dwa dni, nie brałam pod uwagę organizowania urodzin oddzielnie. […]

Jak zorganizować przyjęcie urodzinowe i nie zwariować? Nasze przyjęcie Mickey Mouse!



IMG_2574acblog 16
W tym roku zima wyjątkowo daje mi w kość. Przeszywające wiatry mocno nadszarpnęły moje zdrowie, a każdy kto zna ból zatok, wie jak trudno się wówczas funkcjonuje. Ziewam nieustannie, choć wypijam kilka kaw dziennie. Jestem przemarznięta już po stu metrach spaceru. Moja skóra zrobiła cienka i szorstka jak papier, zaś nawet zwykłe dotknięcie opuszków palców sprawia mi ból. Najchętniej stałabym się niedźwiedziem, przespała ten czas zakopana pod pierzyną i wróciła do świata żywych dopiero wiosną. Niestety o śnie i ciepłym łóżku mogę zapomnieć, bo przede wszystkim jestem mamą i ta funkcja w tej chwili staje się życiowym priorytetem. Wypijam więc trzecią […]

Mój sposób na zimę. Zobacz czy sprawdzi się u Ciebie!


Bez nazwy-1blog 28
Po raz pierwszy w tym tygodniu spałam rano tak twardo, że nawet nie słyszałam kiedy mój mąż wstał i szykował się do pracy. Zawsze słyszę, bo przecież kiedy cały dom śpi i człowiek stara się być cicho, coś musi pójść nie tak. Szafka co z zasady ma nie trzaskać, zamknie się wyjątkowo mocno, łyżeczka z rąk się wyślizgnie dzwoniąc o gres, albo wejdzie się na wózek/krzesło/zabawkę/cokolwiek innego, mimowolnie wydając z siebie głośne ‘ałaaa’. A sen matki jest, zwłaszcza nad ranem, wyjątkowo delikatny, bo choć powieki wciąż zamknięte, uszy nasłuchują najdrobniejszych szelestów. Jednak nie dzisiaj…

O tym, co straciłam, choć nigdy tego nie miałam i… WOŚP!