bo ja mówić chcę… 5


Przyglądam się Dzidziulce uważnie. Wciąż jest maleńką dziewczynką, ale wiem, że już niedługo jej malusie rączki przestaną wydawać się takie malusie. Bo porównywać je będziemy do tych naprawdę tycich, które w tej chwili trącają Mamine wnętrzności. Ostatnie tygodnie były czasem intensywnego rozwoju u Dzidziulki. I nie potrzebuję osób z zewnątrz, by mi to uświadomiły. Widzę to sama. 
Przede wszystkim Dzidziulka zaczyna pięknie mówić. I jak się łatwo domyślić komentuje wszystko dookoła.  Do tej pory praktycznie wszystkie wyrazy, które umiała wypowiedzieć, mówiła czysto i nikt nie miał najmniejszych wątpliwości, co miała na myśli. Teraz, kiedy naprawdę zaczęła mówić wszystko, powtarzać wszystko, co słyszy dookoła, zaczynają się pojawiać zabawne wyrazy, które rozumiem tylko ja. A nawet mi zajęło chwilkę zanim niektóre rozszyfrowałam…
bluzka – zara baby/ getry – h&m/ buty – osh kosh/ spinka – reserved

Dodaj komentarz

5 komentarzy do “bo ja mówić chcę…