lato… 8



 Lato w pełni. W dodatku bardzo piękne lato, pełne cudnego słońca. Nasze poranki może nie są już tak aktywne, jak wcześniej, jednak popołudnia, kiedy z pomocną dłonią przychodzi Tata, staramy się jak najbardziej wykorzystywać. Nawet kiedy każdy mój mięsień się buntuje – idę, biegnę…
Dzidziuś wciąż w brzuszku. Chyba całkiem mu tam wygodnie.
Emocje zeszłego tygodnia zostawiłam za sobą. Przypomniałam sobie motto: ‘Bądź odważna! A kiedy nie jesteś, udawaj że jesteś. Nikt nie zauważy różnicy’. Sprawdziłam w mym życiu już kilka razy. Działa… i tego się będę trzymać. Przynajmniej na razie.
Tymczasem cieszymy się latem i łapiemy je w kadry.

koszula – ralph lauren/  spodenki – no name/ buty – pepco/ kapelusz – h&m

Dodaj komentarz

8 thoughts on “lato…