CODZIENNOŚĆ


IMG_7595blog 4
Ostatnio to ja kładłam się na kozetce, gotowa na wirtualną analizę, dziś z kolei mam test dla Ciebie mój drogi czytelniku. Zamknij oczy. No dobra tylko jedno oko, bo drugim musisz czytać. Jesień. Jakie jest Twoje pierwsze skojarzenie? Założę się, że w większości przypadków były to określenia typu: koniec lata, krótki dzień, szaro buro, zimno, deszczowo, beznadziejnie… Bo większość ludzi jednak najczęściej skupia się na tych negatywnych stronach, a mam wrażenie jesieni obrywa się najbardziej. Trudno pogodzić się z końcem lata, z krótkimi rękawami, długimi wycieczkami. Życie latem, kiedy nasze buzie łapią najwięcej witaminy d3, wydaje się o wiele łatwiejsze. […]

Jak pokochać jesień? Mój sprawdzony sposób!


IMG_8223blog 6
Poranek. Zimny poranek. Idę z odkrytymi kostkami, klnąc w myślach, że nie spojrzałam na termometr, zanim wybrałam swój jesienny outfit. Szczęka mimowolnie lata, moje ciało spina się, a już po chwili zaczyna drżeć. To ma być jesień? Do stu koparek, toć to zima normalnie. Czy ja właśnie powiedziałam do stu koparek? – pytam siebie w myślach. Dziecięcy świat już dawno zawładnął moim życiem, czy powinno dziwić mnie zatem cytowanie najczęściej czytanych książeczek. Swoją drogą przygody krecika próbującego złapać księżyc to nasz hit w tym miesiącu…

Dzidziulkowo w studio radia eska!



IMG_7137-2blog 17
Wpadasz na genialny pomysł. Tak genialny, że duma rozpiera się od środka i Twoja klatka unosi się do góry, a pełna powietrza pierś niemalże ucieka ze stanika. Tryskasz radością, gotowa przenosić góry, a ręce rwą się do pracy, by działać i pomysł wcielać w życie. I wtedy biegniesz pochwalić się swą genialnością drugiej połówce, po cichu licząc, że swym pomysłem zachwycisz równie mocno. Tymczasem miłość Twojego życia, która jeszcze nie dawno przed ołtarzem na dobre i złe obiecywała trwać obok i wspierać, bez odrobiny nawet entuzjazmu, depcze Twój pomysł, a przy okazji i Ciebie. Gruchasz na ziemię z impetem, a […]

Czy powinnaś pytać męża o zdanie?


IMG_6671blog 1
  Na ten moment czekaliśmy praktycznie od kiedy Domiś zaczął wykazywać zainteresowanie wspólną zabawą z siostrą. Oczami wyobraźni oglądałam sobie ich idących za rękę, wspólnie przemierzających świat i pokonujących pierwsze bariery na placu zabaw. Wiedziałam jednak, że na ten obrazek będę musiała jeszcze sporo poczekać i choć lubiłam czasem dać ponieść się fantazji, równie mocno lubiłam powrót do rzeczywistości.

kiedy dziecko zaczyna chodzić…



IMG_5701a 5
Zniknęłam. Wciągnęło mnie życie, wysysając najmniejszą kroplę energii, jaką udało mi się wycisnąć. Szybkim krokiem, żeby nie powiedzieć truchtem, doszłam do momentu, kiedy musiałam się zatrzymać. Jeszcze raz złapać głęboki oddech, by poczuć ból w klatce, by od nadmiaru świeżego powietrza zakręciło się w głowie. 

Znikam… ale zaraz wracam!


IMG_3288b 4
Każdy na jakiegoś bzika… nucę głośno, a mój roczniak śmieje się od ucha do ucha. Czemu akurat ta piosenka wpadła do głowy? Przez flow mummy, która postanowiła na swoim blogu podzielić się wstydliwymi faktami o sobie. Czytam jej post, no ale przecież każda z nas ma schowane w najciemniejszych zakamarkach siebie swoją listę, wystarczy tylko nabrać odwagi, by ujrzała światło dzienne. Postanowiłam więc przybliżyć Wam kilka faktów o mnie, bardziej lub mniej wstydliwych. Enjoy! 1. Śpię w skarpetkach. Zawsze i wszędzie, nawet latem. I z kołdrą na głowie, choć czasem wystawiam nos. 2. Słucham intuicji. Bywało, że nie posłucham i […]

Mama pod lupą. 12 faktów, których o mnie nie wiecie



IMG_7430-2blog 8
  Szóstka… Nie, nie wygrałam w totka, a szkoda. Sześć dni ciszy. Dla blogera, zwłaszcza uzależnionego od działania, to bardzo długo. Podobno każdemu się zdarza taka ‘chwila’ zwątpienia. Lato, na które czekaliśmy cały rok wreszcie nadeszło. Dzień długi, wydawałoby się wystarczająco długi, by nadrobić wszelakie zaległości, jednak okazuje się za krótki. Nawet fakt, że do łask powróciły Dzidziulkowe drzemki w ciągu dnia, dające dwugodzinną chwilę ciszy, okazuje się nie wystarczający. Bo kiedy dzieci przytną komarka w tym samym czasie, ja popadam w marazm. Z tej radości chyba. Czasem  tak się cieszę, że  rzucam wszystko i… idę spać. Głowa pomysłów pełna, nawet […]

Sposoby na blogowy kryzys… Punkt trzeci Cię zaskoczy!


0426501 14
...z dzieckiem! Minionkowa mania opanowała świat. Te żółte stworki (w sumie nawet nie wiem czym są) przypominające tik taki, podbiły serca nie tylko dzieci, ale i dorosłych. Ich postacie, poprzez wszechobecną reklamę, osaczają nas z każdej strony, postanowiliśmy więc spędzić urocze popołudnie w kinie z naszą Dzidziulką i… wydaliśmy kasę w błoto! Bajka “Jak ukraść księżyc” to jedna z pierwszych, ulubionych bajek Dzidziulki, którą potrafiła obejrzeć bez robienia miliona innych rzeczy jednocześnie, co u niespełna dwuletniego, ciekawego świata dziecka, jest raczej rzadko spotykane. Minionki nie grały głównej roli, ale stanowiły fajne tło i choć ich język był nie zrozumiały, łapał […]

Minionki 3 – i kilka powodów, by nie iść do kina…



IMG_3721blog 5
Jesteś Mamą. Każdego dnia dajesz z siebie wszystko, by to najmniejsze serduszko, które cudem przecisnęło się przez Twój kanał rodny, otrzymało odpowiednią porcję jedzenia, zabawy, czułości. Aby wyrosło na szczęśliwego dorosłego człowieka, który z dumą będzie głosił wszystkim wokół, jaką to ma najwspanialszą mamę na świecie. I choć będziesz ‘wypruwać sobie żyły’ poznaj trzy cechy, które prędzej czy później Cię zgubią! 1) Perfekcjonizm To chyba najtrudniejsza z cech, którą trudno ‘tępić’. Matka przejawiająca cechy perfekcjonizmu jest ciągle zajęta. Bo dom musi lśnić, pranie musi być na bieżąco poprasowane, porządek w szafach, a w kuchni obiad z trzech dań, a właściwie […]

3 CECHY, KTÓRE ZGUBIĄ KAŻDĄ MATKĘ, NIE TYLKO BLOGERKĘ!


IMG_8991blog 1
Dyskusja w telewizji śniadaniowej wywołała we mnie ogromną wściekłość. Pięknie ubrane w słowa, a tak naprawdę tylko puste gadanie o współczesnej medycynie. Jaka to wspaniała, jak się rozwija, jakie to niewyobrażalne możliwości przyniesie w przyszłości. Wiecie, co? Dokładnie dziesięć lat temu mówiono to samo… Nie chciałabym generalizować. Być może przez te dziesięć lat coś tam się zmieniło. Na oddziale porodowym wprowadzono chociażby gaz rozweselający. Jednak całkiem niedawno zmuszona odwiedzić oddział kardiologiczny przekonałam się na własne oczy, że przez dziesięciolecie nie zmieniło się nic. Nawet kolor ścian. Wydarzenia ostatnich dni wywołały falę wspomnień, przywołując dni dawno zapomniane. Stanęłam na oddziale kardiologi […]

Kardiologia bez serca!



P1020029 10
Wygrzebałam z dysku stare zdjęcia, oglądam i oglądam… Czuję, że serce zaczyna mi szybciej bić. Głowę zalewa fala wspomnień. Wracam pamięcią tyle lat wstecz, pamiętam dokładnie co wtedy czułam, myślałam, choć dziś jestem zupełnie innym człowiekiem. Potrzebowałam czasu, by zakochać się w tym mieście. Tak już jest z Nowym Jorkiem, że potrafi przytłoczyć swym ogromem, ale kiedy rozkocha Cię w sobie, przepadasz na zawsze. Po raz pierwszy trafiłam tam w bardzo kiepskim momencie mojego życia. Spełniłam wówczas marzenie osoby, która nie zdążyła postawić swej nogi na amerykańskiej ziemii. Widoki zapierały dech w piersiach, ale wizja bycia częścią tego świata przerażała. […]

when the dreams come true…


IMG_2140blog 6
Kilka tygodni temu wypatrzyłam w Rossmannie i bez wahania wyciągnęłam rękę w stronę sklepowej półki. Choć to już trzecie święta Wielkanocne małej Dzidziulki, malowanie pisanek dopiero w tym roku stać się miało atrakcją. Zazwyczaj maluję pisanki w sobotni poranek, najtańszymi barwnikami, za złotówkę, które dostać można w każdym sklepie. Cena zestawu do malowania z Rossmanna jednak nie przestraszyła, a szkoda, bo prawie dwie dychy wyrzuciłam w błoto. No ale czego się nie robi, by zobaczyć uśmiech dziecka. Tyci pieczątki wydawały się pomysłem rewelacyjnym. Wystarczająco prostym, by maleńkie rączki poradziły sobie z zadaniem, a jednocześnie dającym masę radości. No i w […]

Pisankowa klapa



IMG_1187-2blog 2
Za chwilę ruszamy na wakacje. Kiedy rozmawiam o nich z ludźmi, wiele osób nam zazdrości, ale równie często słyszę, że jesteśmy bardzo odważni, decydując się na wakacje z dziećmi za oceanem. Ludzie uśmiechają się, ale chyba nie do końca szczerze i życzą powodzenia. Najczęściej odpowiadam im, że przecież do odważnych należy świat. Choć kłamałabym, gdybym powiedziała, że żadnych obaw nie mamy. Kupienie biletów przez wiele tygodni wydawało się najtrudniejszym krokiem, zaś kiedy odważyliśmy się kliknąć kup teraz okazało się, że to było najłatwiejsze, a prawdziwe trudności dopiero przed nami. Takie wakacje to niezłe przedsięwzięcie, którego przygotowanie pochłania masę czasu i […]

Człowieku jesteś odważny?


Obraz-045 6
Za miesiąc o tej porze, będę nerwowo tupać nogą, powtarzając w myślach plan działania, układany w głowie od tylu długich tygodni. Nie, za miesiąc o tej porze, będę w głowie przeglądać stworzone listy rzeczy do spakowania, zastanawiając się czego mogłam zapomnieć. Nie, za miesiąc o tej porze będę przełykać ślinę, by powstrzymać zatykanie uszu spowodowane zmianą ciśnienia, jednocześnie zatykając/odtykając tyci uszka naszego Dzidziusia, spoglądając ponadto na Dzidziulkę, którą te same czynności wykonywać będzie z Tatą.  Nie, za miesiąc o tej porze będę zerkać na zegarek, zastanawiając się, jak przetrwamy najbliższe godziny i nadchodzącą porę snu dzieciaków. Nie, za miesiąc o […]

odliczamy…