mrs foch 7


Nadszedł chyba czas, by wyjawić nasz (wcale nie mały) sekret. Czytając naszego bloga czy przeglądając fotografie Dzidziulki, możecie mieć wrażenie, że mamy córkę – Anioła.
Otóż mamy! Ale nie zawsze. Od kilku tygodni bywają bowiem dni, kiedy swą anielską stronę Dzidziulka chowa gdzieś bardzo głęboko.
Takie dni, kiedy “nie” jest odpowiedzią, której usłyszeć nie chciała i swą niezadowoloną reakcję okazuje wyjątkowo głośno.
Kiedy tupie nogą na środku chodnika.
Kiedy płacze, ale sama nie wie dlaczego, a może wiedziała tylko zapomniała, więc płacze, bo skoro płakała, to na pewno miała ku temu ważny powód.
Zatem dzisiaj na zdjęciach Dzidziulka z fochem. 
A o co ten foch? Tego oczywiście nie wiedziała nawet sama Dzidziulka… 

 sweter – zara baby
spodnie, spinka – h&m
trampki – in extenso
apaszka – carrefour

Dodaj komentarz

7 komentarzy do “mrs foch