aaaaaaaaaaaaaaa! 9



Patrzę w kalendarz i przecieram oczy ze zdumienia. Ostatnie kilka dni przeleciały przez palce, dosłownie. Dzidziulkowy Tata uświadamia mnie w datach, bo już błędnie podpisuję foldery ze zdjęciami. W głowie powoli pojawia się myśl, że trwająca ‘sielanka’ niedługo dobiegnie końca. Podkręcamy tempo, bo przecież lista rzeczy do zrobienia w Nowym Jorku wydłuża się i wydłuża, a dni coraz mniej. Zresztą taka lista to niekończąca się opowieść, podejrzewam, że dni w roku by zabrakło, chcąc wszystko zobaczyć. Zwłaszcza z parą tyci nóżek, które dzielnie pokonują kilometry i tyci pupcią, którą nosić/wozić trzeba. Już teraz Wam powiem, że tula i  x-lander cite to nieodzowne gadżety tej podróży. Wszystkie posty, o które dopytujecie w komentarzach, wiadomościach pojawią się nieco później, może nawet po powrocie. Wieczorem nawet nie jestem w stanie ogarnąć zdjęć, czasem zasypiamy razem z dziećmi, a co dopiero myśli zebrać, poukładać i jeszcze coś skrobnąć. Nowy Jork jest cudowny. Pełen absurdów, pełen skrajnych emocji, ale mimo wszystko cudowny. Opowiem Wam zresztą, w swoim czasie, na razie wrzucam fotki, napawajcie się widokami razem z nami. Taki misz masz codzienności ostatnich dni. A jeśli zostawicie komentarz, będzie mi bardzo miło.

Tokina AT-X 16-28 F2.8 PRO FX
Tokina AT-X 16-28 F2.8 PRO FX
Tokina AT-X 16-28 F2.8 PRO FX
Więcej codzienności znajdziecie na naszym facebook’u i instargamie.
Wózek: X-lander X-cite

Dodaj komentarz

9 komentarzy do “aaaaaaaaaaaaaaa!