Uwaga! Mama na zakupach… 12


Tokina AT-X 16-28 F2.8 PRO FX
Tokina AT-X 16-28 F2.8 PRO FX
To, co napiszę może wydawać się dla Was nieco absurdalne. Poniekąd sama nie rozumiem tej skrajności, ale podobno kobiet nawet nie powinno próbować się zrozumieć. A może ktoś ma jakąś radę na ten ‘problem’? Uwielbiam zakupy, a po galeriach mogę chodzić godzinami i ta część zapewne nikogo nie dziwi. Oczywiście będąc mamą z dwójką dzieciaków u boku zdarza się to dosyć rzadko. Bo ciężko się robi zakupy z naszą słodziakową dwójką, nawet jeśli ręce Taty do pomocy są obok. Najlepsza opcja to samotne wyjście, w sensie bez dzieci, bo doradca zakupowy jest zawsze mile widziany. Idę więc z portfelem ciężkim, proszącym się o zakupy. Chodzę pomiędzy wieszakami, po pięć razy przeglądam zawartość jednego sklepu… i nic nie pasuje. A nawet jak już coś wybiorę i odwiedzę przymierzalnię, to zawsze coś jest nie tak. A nawet jeśli się okaże, że wszystko ok, to stwierdzam, że szału nie ma i w sumie mi to nie potrzebne. I wychodząc ze sklepu tylko zerkam jednym okiem na dział dziecięcy i… nagle wychodzę z całą reklamówką ubrań dla moich Dzidziulków. Bo tego Julia nie ma, bo Domisiowi to by się przydało, bo to takie tyci, takie piękne, bo to czaderskie i będzie świetnie pasowało, do tych jeansów, które niedawno kupiliśmy. Bo, bo, bo… I zawsze znajdę usprawiedliwienie. I zawsze wydam całą kasę, którą miałam wydać na siebie, ale na te moje słodziaki dzieciaki. Może to ta rozłąka, bo zostają w domu i człowiek z tej tęsknoty, tak myśli o nich. Czasem Dzidziulkowy Tata mi bana daje na działy dziecięce, ale wtedy wewnętrzny głos ciągnie jeszcze bardziej…

Tokina AT-X 16-28 F2.8 PRO FX
Tokina AT-X 16-28 F2.8 PRO FX
Tokina AT-X 16-28 F2.8 PRO FX

Moja szafa po dwóch stanach błogosławionych prosi się o reorganizację. Coraz częściej pojawia się problem ‘nie mam się w co ubrać’, więc wyprawa do Nowego Jorku stała się świetną okazją, by ten stan rzeczy zmienić. Miałam więc mnóstwo chęci i zapału, by poszaleć w nowojorskich sklepach. I wiecie co? Poszaleliśmy. Przywieźliśmy masę kilogramów dziecięcych łaszków! A wiecie co jest w tym najstraszniejsze? Że robiąc porządki w Dzidziulkowej szafie doszłam do wniosku, że letnia szafa wcale nie jest jeszcze gotowa, bo tego nie ma, bo tego brakuje, bo, bo, bo… Zakupy dla mnie policzyć mogę na palcach jednej ręki, no dobra przesadzam, na dwóch rękach. No dobra, dobra na palach dwóch rąk i jednej nogi. Wśród nowości w mojej szafie znalazły się one… ale mimo wszystko z myślą o niej… Jeszcze przed wyjazdem do Nowego Jorku wiedziałam, że potrzebuję butów. Takich, w których po całym dniu aktywnego pokonywania kilometrów, nie będzie nic bolało. Tak w ogóle to uważam, że planowanie zwiedzania Nowego Jorku należy zacząć od kupienia dobrych butów. Butów, w których będzie wygodnie, jak w domowych kapciach, ale może o tym innym razem. Dzięki MIVO o moje i Dzidziulkowe stópki byłam spokojna.

Tokina AT-X 16-28 F2.8 PRO FX
Tokina AT-X 16-28 F2.8 PRO FX
Tokina AT-X 16-28 F2.8 PRO FX
Tokina AT-X 16-28 F2.8 PRO FX
Kilka tygodni temu w Dzidziulce obudziła się… papuga. Uwielbia naśladować innych, i tak naprawdę już nas przestaje to bawić. Dwa miesiące temu to naśladowanie wywoływało ogromny uśmiech na naszych  twarzach, bo Dzidziulka robiła to w bardzo uroczy sposób. Zdarzało jej się przymierzać mamine buty, a nawet i te giganty należące do Dzidziulkowego Taty. Szukała podobieństw w naszych ubraniach, a kiedy orientowała się, że coś jest prawie takie samo, skakała z radości pod sam sufit. Postanowiłam sprawdzić, czy z radości będzie potrafiła latać i pozwolić jej być jak mama, stawiając na buty. Mel by Melissa w wersji małej i dużej. Bo obie potrzebowałyśmy balerinek, które ładnie wyglądając, pasujac do wszystkiego, odpowiednio zatroszczą się o nasze stópki, podczas nowojorskich spacerów. Przyszedł kurier, a Dzidziulka wyjątkowo dopytywała się o zawartość przesyłki. Uśmiechnęła się, gdy zobaczyła, że to coś dla niej. Przymierzyła i uciekła, by już ich nie zdejmować. Ale prawdziwa radość rozpoczęła się, gdy zorientowała się, że w tej przesyłce są jeszcze drugie butki… dla mamy. Swym piskliwym głosikiem zawołała, że dla mamy też są buty. “Takie same! Zobacz, zobacz” – wołała radośnie całe popołudnie. Nie było identycznych, ale Dzidziulka i tak była zachwycona. Podkreślała bez przerwy, że mamy takie same, tylko mama ma ‘black’ a ona ‘red’ serce. A kiedy Tata wrócił z pracy, podniosła nóżkę wysoko, prawie wywijając piruet, by ten mógł powąchać, jakie ma pięknie pachnące buciki z red sercem. A potem ‘zmusiła’ swym wdziękiem, któremu nie da się odmówić, by Tata padł do moich stóp, wywąchać, że mamine buciki, pachą dokładnie tak samo.
W Nowym Jorku buty sprawdziły się rewelacyjnie. Ani razu nie narzekałam na obolałe stopy, nie wiedziałam, co to odciski, a wierzcie mi, kilometrów robiliśmy masę, każdego dnia. Dzidziulka za każdym razem chciała zakładać swoje red serce, więc musiałam uważać, kiedy pogoda była kiepska, by obyło się bez awantury.

Tokina AT-X 16-28 F2.8 PRO FX

Tokina AT-X 16-28 F2.8 PRO FX
Tokina AT-X 16-28 F2.8 PRO FX
Tokina AT-X 16-28 F2.8 PRO FX
Tokina AT-X 16-28 F2.8 PRO FX

Do tej pory obawiałam się kupowania butów w sklepach internetowych, jednak MIVO pozytywnie zaskoczyło. Oczywiście zawsze można buty wymienić czy zwrócić, ale to tylko dodatkowa zabawa i zmarnowany czas. W MIVO nasze wkładki mierzą dokładnie tyle, ile widnieje na stronie, także zakupy tam to czysta przyjemność. Powoli walczę ze swoim ‘problemem’, a moja szafa zyskała kilka fajnych łupów, choć przy okazji i dzieciaczkom coś tam wpadło. No dobra, to teraz przyznajcie się, jak to wygląda u Was? Czy macierzyństwo zmieniło Waszą szafę i wyprawy na zakupy? A może macie jakiś tajny sposób na wagę złota? To podzielcie się w komentarzu!

bluzka, rajstopy – baby gap/ spodenki – reserved/ chusta – takko fashion/ buty – MIVO (i tu)/
 spinka – children’s place

ps. Zajrzyjcie do MIVO na facebooku, bo tam ciągle jakieś promocje. Dzisiaj do godz. 12:00 możecie kupować aż 30% taniej. Szczegóły TU.


Dodaj komentarz

12 komentarzy do “Uwaga! Mama na zakupach…