huśtawka hybrydowa Bright Starts Sahara 16


Huśtawka. Bujak. Leżak. Gadżety, które stają się coraz częściej wyprawkowym must have. 
Kolejny gadżet, który z Dzidziulką był tylko niepotrzebnym wydatkiem, zaś przy Dzidziusiu okazał się niezbędny. Dwa lata temu mieliśmy huśtawkę, nawet nie pamiętam jaką dokładnie, którąś firmy Bright Starts, ale na Dzidziulce nie robiła wrażenia. Po kilku minutach, zamiast ululanego niemowlaka, wyjmowaliśmy płaczącego, którego trzeba było uspokajać na rękach. Kiedy Dzidziulka nieco podrosła, siedziała w huśtawce dłużej niż trzy minuty, pod warunkiem, że nie zostały zapięte pasy, więc de facto rodzic musiał być tuż obok i czuwać nad bezpieczeństwem. Średnio dobre wyjście. Huśtawka przez rok była głównie zbieraczem kurzu, przestawianym z kąta w kąt. Całe szczęście niedużym gabarytowo. Gadżet ten nie znalazł się ponownie na naszej liście wyprawkowej. Okazało się jednak, że tym razem huśtawka jest strzałem w dziesiątkę. Prezentem, który nie raz stał się naszym wybawieniem. Dzidziuś nie musi być na rękach, by widzieć otaczający go świat i rozbrykaną dwuletnią siostrę. A może w tym tkwi cała tajemnica?
Nasza huśtawka to huśtawka hybrydowa Sahara marki Bright Starts.
Huśtawka hybrydowa napędzana jest elektromagnesem. W przeciwieństwie to tych tradycyjnych, w których znajduje się silnik, jest mega cicha, aż dwukrotnnie oszczędzamy baterię, a w dodatku dbamy o środowisko i zmniejszamy koszty eksploatacji.
Huśtawka hybrydowa Sahara ma pięć prędkości bujania wahadłowego, a także funkcję wibracji. Te ostanie bardzo pomogły przy kolkach, relaksując Dzidziusia. Fajną funkcją huśtawki jest blokada bujania. Może brzmi śmiesznie, ale dzięki temu huśtawka staje się stabilnym leżakiem. Funkcja ta przydaje się kiedy chcemy położyć dzieciątko do huśtawki, wówczas ta nam nie ucieka, a także kiedy chcemy korzystać z samych wibracji, czy wreszcie wykorzystać huśtawkę jako stabilne miejsce do karmienia maluszka (co akurat przed nami, bo już za chwilę będziemy rozszerzać dietę Dzidziusia).
Oprócz tego w huśtawce możemy ustawić czas bujania: 30, 45 oraz 60 minut. Aby urozmaicić relaks w huśtawce mamy do dyspozycji 8 melodii i 3 z dźwiękami natury, w których oczywiście możemy regulować głośność. Tę funkcję akurat docenia bardzo Dzidziulka, która niestety z racji tego, że przekracza dopuszczalną wagę 9 kg, nie może korzystać z huśtawki, a więc zajmuje się umilaniem bujania bratu, dbając o odpowiednią muzykę. 
Obrotowy listek jest odpowiednikiem najczęściej spotykanego pałąku, łatwo utrzymać go w czystości, posiada kilka otworów do zawieszania ulubionych zabawek, ale w komplecie dostaje się tylko dwie. Huśtawka jest w bardzo fajnych, stonowanych kolorach, które nie biją rodzica po oczach. To z kolei było dla nas bardzo ważne, bo jednak huśtawka stoi w salonie i musimy ‘potykać’ się wzrokiem o nią nieustannie. Plusem są również pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa, w których górne pasy mają aż trzy stopniową regulację wysokości, czego niestety na tych zdjęciach nie zobaczycie. Musicie wierzyć na słowo. Huśtawka składa się na płasko, co ma ułatwić jej przewożenie, czy przechowywanie, jednak mimo to zajmuje sporo miejsca.
Dziś nie wyobrażam sobie codzienności bez tego gadżetu. Oprócz tego, że huśtawka ukoi Dzidziusia, pozwoli Mamie oddalić się na chwilę, wyłączyć przypalony obiad, to i chroni samego malucha, który leżąc gdzieś na podłodze, mógłby zostać całkiem niechcący zdeptany przez biegającą Dzidziulkę. 

rampers – fao

Dodaj komentarz

16 komentarzy do “huśtawka hybrydowa Bright Starts Sahara