czy warto mieć rodzeństwo? 6


Wczesny poranek. Dzidziulka jak co dzień tupta (jest taki wyraz w ogóle?) z pieluchą i kocykiem do naszej sypialni. Wita się z maleńkim bratem. On oczywiście nawet jeśli jęczy i marudzi na widok Dzidziulki uśmiecha się od ucha do ucha. Leżymy i tulimy się bez pośpiechu, bo przecież i tak nawet nie ma siódmej… Dzieciaczki leżą obok siebie na wielkim sypialnianym łożu, a ja zaczynam podnosić rolety, by wpuścić trochę światła i wreszcie się obudzić. Kiedy wracam do sypialni Dzidziulka przytula młodszego brata, obejmując jego szyjkę. Dzidziuś ową ręką zasłonięte ma usta i widzę nie do końca sytuacja mu się podoba, bo próbuje uwolnić się z uścisku. Aby nie zwracać od razu uwagi, pytam Dzidziulkę co robi. Ona zaś odpowiada mi: ‘Kocham mocno!’

Powyższe wspomnienie pewnie zostało by jedynie w mojej głowie i nie ujrzało blogowego światła.
Do napisania  tego postu jednak zainspirowała mnie Magda swoim wpisem, który przeczytać możecie  TU.
Pierwsze pytanie, jakie zostaje mi ostatnio zadawane najczęściej to oczywiście “czy jest ciężko z dwójką?”. Pytanie to zadają zwłaszcza Mamy, które mają dopiero jedno dziecko. Z jednej strony rozumiem to pytanie. Bo w dzisiejszym, niełatwym świecie, w którym przyszło nam żyć, decyzję o drugim dziecku podjąć jest bardzo ciężko. Ale przecież w tym wszystkim nie chodzi o to, by nam – rodzicom było łatwo. Chodzi o to, by nasze dziecko nie było samo, by zawsze miało kompana do zabawy, do psocenia, do rozmowy. Chodzi o to, by nasze dziecko uczyło się miłości, wybaczania, zrozumienia. Chodzi o to, by kiedyś, gdy nas – rodziców zabraknie, nie zostało na tym wielkim świecie samo. Od początku wiedzieliśmy, że rodzina, którą zakładamy będzie czteroosobowa. Decydując się na drugie dziecko wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo. I powiem Wam, nie jest tak ciężko, jak się wydaje. Są gorsze dni, ale tak naprawdę i jedno dziecko może dać w kość, jeśli ma zły dzień. Nikt zaś nie patrzy i nie zastanawia się nad tą dobrą stroną posiadania więcej niż jednego dziecka. A przecież dwoje dzieci, to nie tylko dwa razy więcej pracy i obowiązków, ale również dwa razy więcej miłości i szczęścia.

koszula – mini mode/ spodnie – zara baby/ kamizelka – cool club/ buty – champions/ kapelusz – h&m

Dodaj komentarz

6 thoughts on “czy warto mieć rodzeństwo?

  • Anonimowy

    Ah wlasnie mam takie samo zdanie nie chodzi o rodzicow chodzi o dziecko marzy mi sie drugie bylo by cudownie gorzej niestety z finansami i to jest przykre. Gratuluje dwóch cudownych istotek mnostwo sily i milosci dla calej waszej rodzinki :)

    • dzidziulkowo

      fajnie, że ktoś podziela moje zdanie! co do finansów – rzeczywiście przykre jest w sytuacji, kiedy to pieniądze stoją na drodze do tego, by mieć rodzinę. Często jednak sytuacja finansowa jest wymówką czy usprawiedliwieniem samego siebie. Tacy ludzie wciąż chcą więcej i więcej i w tym wypadku dobrego finansowo czasu na drugie czy na dziecko w ogóle, nie będzie nigdy.
      Dziękuję za miłe słowo, pozdrawiam!

  • Asia

    Asiu, mnie również marzy się drugie dziecko i wiem, że prędzej czy później będzie z nami. Na razie na przeszkodzie stoi nam brak własnego mieszkania. Dopóki nie zacznę zarabiać nie mamy co liczyć na wyprowadzkę. Mamy jeden pokój, przy Em jest ciasno, co dopiero z dwójką berbeci…
    Nie wyobrażam sobie by Miśka była jedynaczką, sama mam trójkę rodzeństwa i mimo, że nie zawsze było i jest różowo, wiem, że zawsze będę miała w nich oparcie…

  • Mamine Skarby

    Asiu… Ty wiesz, że mam takie same zdanie. Wzruszam się za każdym razem, gdy córcie pokazują jak się kochają… Może kiedyś dane nam będzie się spotkać i porównać doświadczenia… Ściskam!!