bo czasu brak…. 6


Ostatnio nieco nas mniej, ale obiecuję poprawę. Do rozwiązania pozostały raptem cztery tygodnie i oczywiście nie jesteśmy gotowi. Nawet torba do szpitala nie spakowana! Zaczęłam tworzyć listy z rzeczami do zrobienia, bo i z pamięcią jakoś gorzej.
 Aktywnie spędzany czas z Dzidziulką wyczerpuje mnie na tyle, że jej drzemkę w ciągu dnia wykorzystuję na… sen. Ile bym nie spała, wciąż mi mało. Jako, że już niedługo nie będę mogła sobie pozwolić na ten luksus, korzystam ile się da. Podobno nie można się wyspać na zapas, ale nic nie szkodzi spróbować…
 
bluzka – baby gap/ spodenki – reserved/ buty – pepco

Dodaj komentarz

6 komentarzy do “bo czasu brak….